Młoda Góra
Trzy dostojne świerki osłaniające niewielką kapliczkę Matki Boskiej oraz maszt telekomunikacyjny jednego z operatorów komórkowych...
Przyroda i tradycja naprzeciw technice i nowoczesności...
Dwie niemalże skrajności oddziela droga prowadząca do przysiółka Jarominy-Migasy....
Przyroda i tradycja naprzeciw technice i nowoczesności...
Dwie niemalże skrajności oddziela droga prowadząca do przysiółka Jarominy-Migasy....
20 komentarzy
Choćkie by się na grzyby przesed, ale ni ma
Dobrze wiedzieć Stefan, dzięki. Widoki wciąż mi nieznane...ale zaległości, wstyd.
Na szczęście to wszystko wiecznie żywe :)))
Fajne też jest to że z Beskidów widać Tatry, można je zobaczyć niejako "z poza", z innej perspektywy, w całej swej okazałości. Dlatego warto takie zaniedbanie wypełnić przechadzką np. po paśmie Polic gdzie prawie cały czas widzimy Tatry:) Przy okazji brakuje mi tu zdjęć na których widać Tatry z Sidziny...:)
Przeważnie jeżdżę w Tatry...Zaniedbałam Beskidy, mało szlaków przetarłam, oj mało, a to tak blisko mnie...I tak pięknie.
Muszę się poprawić.
O porę roku Gabrysiu mi chodziło, tak pomyślałam..,bo pisałaś, że zimy nie lubisz ;))) Wiesz, przede mną też to wszystko...Babia i Beskidy..., tak myślę. I marzę sobie tak jak Ty Gabrysiu :)
No to się może kiedyś spotkamy na szlaku...:)))
Tereska....Wybiorę się kiedyś:)
Dlaczego sądzisz, ze ja bym nie zmierzyła?
Lubie góry.... I ryzykantka ze mnie.... Jak juz idę, to czarnym szlakiem:)
Nie byłam na Babiej....a tym bardziej na Młodej... To jak na razie moje marzenia i plany:)
Rozumiem...:), określenie miejsca, lokalna nazwa..., oczywiście :)))
to jest góra... przynajmniej z nazwy... :) i tak samo Wiertelowa Grapa... fakt, że są to chyba bardziej lokalne nazwy miejsc w Sidzinie niż "oficjalne" nazwy geograficzne no ale są... :)
a tutaj można znaleźć Młodą Górę... http://www.bystra-sidzina.pl/kartografia.html choć nie dokładnie w tym miejscu co na zdjęciu powyżej...
To nie jest góra,tylko określenie miejsca
jakich wiele jest w Sidzinie.
Np.Wiertelowa Grapa i.t.p.
Fajnie Paweł, że Ci się chce " iść na spacer i sprawdzić ile to to ma "...:)
Gabrysia by nie poszła...;)))
Gabrysiuuuu...
Kiedy w góry idziemy...? :)
...ja choćby jutro, tak je kocham.