Sidzina - zostań na dłużej

Sidzina uchwycona czujnym okiem aparatu...
Zimowy lasSkomentuj zdjęcie!
Zimowy las - kliknij żeby powiększyć    
Polna droga zimą w Sidzinie
Polna droga…
03 maj 2008
Trakcja elektryczna w Sidzinie
Trakcja ele…
03 maj 2008
Samotne drzewo w Sidzinie
Samotne drzewo
21 gru 2009
Opis
Szczelnie pokryte śniegiem i lodem drzewa... Biały i mroźny sidziński pejzaż...
Szczegóły
Dodane: 20 stycznia 2010 20:08

ID: 372
Kategoria: Zima
dodaj do śledzika dodaj do flakera wykop.pl facebook.com twitter.com
Pobierz tapetę:
1024x768 1280x800 1280x1024
Statystyki
Odsłon: 447
Ostatnia wizyta: 2 minuty temu
Komentarzy: 12
Ocena: 5.00 (6 głosów)
Twoja ocena:
Poprzednie
Młoda Góra w Sidzinie
Młoda Góra
18 sty 2010
Losowe sąsiednie
Kamieniołom w Sidzinie
Kamieniołom
14 sie 2009
Następne
Bińkówka w Sidzinie
Bińkówka
22 sty 2010
Zostaw swój komentarz! Komentarze (12)
Tereska, 15 lutego 2010 13:42:
...no i jest piękna :)
Mało w nas radości i optymizmu...radości z małych rzeczy...wtedy łatwiej jest kochać.
Powinniśmy karmić życie pięknem...pięknymi i 'czystymi' obrazami,kolorami, pejzażami, piękną muzyką, słowami, dobrym smakiem...:) Odcinać się od tej powszechnej prymitywności, chamstwa, a opowiedzieć za dobrem. Nie możemy być prymitywni !
Chyba trzeba nam wrócić do "leśnej mądrości"...:) Spokój i harmonia.
Tereska, 14 lutego 2010 22:59:
Tak..." Kropla drąży skałę nie siłą, lecz częstym spadaniem. "
Zacząć od siebie, niczego nie udawać, nie tańczyć jak świat zagra, płynąć pod prąd...jest bardzo trudno.
Miłość to siła. Trzeba nam wierzyć w to, że zwycięża !
Gabrysia, 14 lutego 2010 14:25:
Miłość jest piękna...
Ale..Mówienie o niej trudne.. Nie dlatego, że nie potrafimy, ale dlatego, że bardzo często ludzie odbierają to jako naszą słabość...
Żyjemy w dziwnym swiecie.... W świecie, w którym wypada "być twardzielem"......

Jest takie powiedzenie: "Kto ma miękkie serce, musi mieć twardą d..e, bo caęsto na nią upada"....... I jest tak...Wiem z autopsji....
Stefan, 13 lutego 2010 13:15:
Masz racje Tereso, że trudno mówić o miłości... ale mam propozycje: zmieńmy to. Ktoś się może zastanawiać co to da, wobec, ogromu bezduszności w relacjach między ludzkich; ale tan nasza mała kropelka sprawi że ten ocean trudności, o nią właśnie będzie mniejszy. Kropla drąży skałę:)
Teresa, 08 lutego 2010 21:28:
Stefan...dziś trudno mówić o miłości...my ludzie wstydzimy się - niestety - prawdziwych, dobrych uczuć, szacunku, życzliwości, uczciwości, hojności a łatwiej wychodzi nam z negatywnymi ( o zgrozo! coraz łatwiej i bez wstydu ) Powinniśmy uczyć się od dzieci, one mają takie szczere serca. Taka dzisiejsza ludzkość...pies wierniejszy niż mąż, żona...Na naszą jedności, zgodność i uzewnętrznienie odruchów miłości :) przeważnie wpływa dopiero jakaś tragedia..najlepiej masowa. No i Święta Bożego Narodzenia - szkoda, że nie trwają cały rok. Cóż...byłoby za idealnie.
Mimo wszystko wciąż wierzę w człowieka :)
Tereska, 01 lutego 2010 20:48:
:) Akt woli.
...i zaraz przypomina mi się Julia Ormond jako Ginewra - piękna rola.
Stefan, 31 stycznia 2010 14:56:
Witam wszystkich! Miłość... ktoś powiedział że jest uciekającą chwilą wieczności, i tym jest dla mnie miłość piękna. Piękna natury w Sidzińskim wydaniu.
Jednak przepraszam że się wtrącę poza obszar zdjęć, ale z tego co wiem i doświadczam Miłość to nie uczucie, może się przez nie wyrażać, ale to nie uczucie. Tak tylko chciałem się podzielić moją refleksją:) A co Wy na ten temat sądzicie? Co to jest miłość? Może rozwinie się ciekawa dyskusja? Jest to jakoś związane i z tematyka zdjęć bo je też można kochać...:) A skoro można kochać, to można i o tej miłości mówić;) Pozdrawiam!
Tereska, 30 stycznia 2010 21:00:
Witaj Marysiu, kocham góry już ...naście lat. Tak to już ze mną jest. Gdy miałam szesnaście lat, weszłam na Gęsią Szyję i...zakochałam się w Tatrach. Gdy byłam malutka ( zaledwie 3 latka ), jeździłam z rodzicami na rajdy...tata nosił mnie 'na barana' :) Wybaczcie, że tak się rozpisałam, ale chciałam nakreślić jak bardzo są mi bliskie każde góry. Uwielbiam je, szanuję, podziwiam, zachwycam się tym pięknem, dziękuję Bogu za ten cud natury...Można nazwać to miłością. Kocham też życie i moje małe miasteczko i jego mieszkańców - Łaziszczan :)
Maryśka, 30 stycznia 2010 19:16:
Cześć Gabrysiu.
Może mi się ktoś lub coś podobać.
Mogę kogoś lub coś lubić.
Ale KOCHAĆ?
To nie są słowa,tylko uczucie.
To jest MIŁOŚĆ.
Gabrysia, 27 stycznia 2010 19:13:
Cześć Maryśka:)
To Wy nie kochacie swoich pięknych krajobrazów? Nie wierzę!!!
Zostaw swój komentarz
Imię:
Wpisz dzień tygodnia, który jest dzisiaj: